Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyznanie zakupoholiczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyznanie zakupoholiczki. Pokaż wszystkie posty
Wyznanie zakupoholiczki, czyli szaleństwo zakupowe

października 05, 2015

Wyznanie zakupoholiczki, czyli szaleństwo zakupowe

Witajcie ;)


Wrzesień przyniósł mi wiele nowości kosmetycznych, uzupełnienie braków i niespodzianek kosmetycznych. troszkę tego się uzbierało, a wcale to nie koniec, bo obecnie czekam jeszcze na kilka zamówionych perełek przeze mnie :) Ciekawi co się u mnie znalazło ? Zapraszam. 

Wyznanie zakupowe, czyli szaleństwo zakupowe

maja 29, 2015

Wyznanie zakupowe, czyli szaleństwo zakupowe

Witajcie ;)


W tym miesiącu postawiłam na pędzle i makijaż. Dużo nowych puchaczy do wypróbowania i od pierwszego dotyku jestem nimi zauroczona. Zrobiłam także spore zapasy pielęgnacji ust przy okazji  promocji w Rossmannie. Ciekawi ? Zapraszam dalej.

Na początek Rossmann :


Pomadkę z Alterry bardzo lubię więc zrobiłam zapas przy okazji promocji, a tym samym wpadły mi nowości które od jakiegoś czasu za mną chodziły. Zero Calorie, Eveline SOS i Isana. Jeśli chodzi o te pierwsze to guma balonowa jest cudowna wiem, że ta pomadka regularnie będzie u mnie gościła :) 


Oczywiście trafiło do mnie kolejne opakowanie odżywki Eveline, bo obecna jest już na wykończeniu.

Małe łupy z Mintishop.pl :


Pędzelek do ust 330/ Lip Contour Zoeva, jak dla mnie idealny. Mały,składany i lekki, świetny do torebki, a do tego ma rewelacyjne włosie o odpowiedniej ilości i zbiciu. 


Pomadek Zoeva jestem ciekawa od jakiegoś czasu i przy okazji zamówienia skusiłam się na jedną do wypróbowania i wiem, że teraz często będzie u mnie gościła. Mój kolorek to Pop Stitch. Jest to cudowna fuksja z malinowym odcieniem. Pigmentacja powala, a lekkie dotknięcie ust nią już pokrywa je kolorek. Mocno kremowa i lekka na ustach. Do tego magnetyczne zamknięcie. Na jednej z pewnością się nie skończy.


Spore zamówienie z Wizazysci.pl :


Trafiłam tu szukając etui na pędzle które chciałam na imieniny, ale jak zobaczyłam zestawy wraz z etui i obejrzałam mnóstwo recenzji i filmów postanowiłam zamówić (dostałam na prezent) zestaw 15 pędzli z etui SUNSHADE MINERALS  Make-Up Studio Professional. Jestem bardzo zadowolona z tego zestawu, pędzle są miękkie i delikatne porównałam je z Hakuro które mam i szczerze mówiąc nie ma dużej różnicy. Cały zestaw kosztował 119 zł. Zabieram się za testowanie ich i z pewnością pojawi się ich dokładna recenzja. 


Kolejny zestaw na jaki się skusiłam to zestaw 6 pędzli Sunshade Minerals :


Skusiłam się na niego ze względu na kabuki, ale 2 pędzle do oczu to perelki których nie mam w swojej kolekcji. Idealna kuleczka i krótki puchacz do oczu. Zestaw ten świetnie nadaje się na podróże. Testuje i z pewnością w przyszłości pojawi się recenzja. Cena to ok 33 zł. 


Ostatni zestaw zamówiony został dla 2 pędzli, a jest to zestaw 10 pędzli Sunshade Minerals :


Mi zostały pędzle do oczu, bo do twarzy już oddałam w ręce w które miał trafić. Z tych pędzli jestem najmniej zadowolona, ale to nie znaczy, że są złej jakości. Są miękkie zbite i bardzo przyjemne i zapewne będzie to moja wersja wyjazdowa. Cena 10 pędzli to ok 45 zł. 

Moja perełka :


Zamówiłam jeden pojedynczy pędzel mający zastąpić mi pędzel Hakuro H13 do bronzera, który z takiej wielkości stał się jak kulka do blendowania cieni... Jest to Lancrone Tapered Kabuki - F68. Jest miękki i mogłabym miziać się nim cały czas. Idealnie zbity ze sztywnym czubkiem. Bardzo przypomina Sigma F86. Jestem bardzo ciekawa jak się będzie sprawdzał po praniach i po dłuższym czasie.

Znacie te pędzle lub inne rzeczy z moich nowości ? 
Wyznanie zakupoholiczki, czyli szaleństwo zakupowe.

maja 04, 2015

Wyznanie zakupoholiczki, czyli szaleństwo zakupowe.

Witajcie :)


Od Kwietnia wszystkie sklepy powinny być przede mną zamykane. Promocje kusiły, zapasy się zmniejszyły więc wypuściłam się na zakupy. Na szczęście większość rzeczy to potrzebne mi produkty, albo to co za mną od jakiegoś czasu chodziło. Nie mniej trzeba przyznać, że poszalałam i teraz nic innego mi nie pozostaje jak testowanie i zużywanie produktów. Ciekawi co przybyło u mnie w ubiegłym miesiącu ? Zapraszam.

Na początek kolorówka z Kiko :


Przechodząc któregoś dnia obok salonu Kiko z ciekawości weszłam, akurat były cienie na promocji i postanowiłam je pomacać. Od pierwszego kontaktu z nimi przepadłam. Chyba wszystkie odcienie wykupiłabym, ale na szczęście mój przenośny rozsądek pozwolił wybrać mi cztery kolorki i paletkę do tego. Padło na morski turkus 408, zielony 261, pomarańcz 206  i pomarańcz z brokatowymi drobinkami 205. Wszystkie mają idealną pigmentacje a trwałość to marzenie, nie ścierają się idealnie blendują i można stworzyć świetne makijaże za ich pomocą. Mogliście oglądać je w makijażach.


W Biedronce przechodząc alejkami moje spojrzenie przykuł żel. Mimo, że mam ich bardzo dużo od razu jak go powąchałam musiał do mnie trafić. Zapach to wanilia i rabarbar, ale jak używamy go pod prysznicem to jak byśmy wylali na siebie zmiksowany sorbet malinowy, słodki i soczysty. Aż chce się owoców po kąpieli. Jak na niego traficie to koniecznie wąchajcie, a później pewnie wskoczy w wasze koszyki.

Hebe :


Skusiłam się na olejek Super Slim z Evree który był na promocji. Mimo, że jeszcze nie zużyłam jeszcze obecnego, kolejny czeka. Uwielbiam ten olejek, w połączenie z wysiłkiem fizycznym bądź masażami działa cuda, zmniejsza cellulit, ujędrnia i napina naszą skórę. Do tego świetnie nawilża. Więcej o nim możecie poczytać <TUTAJ>. Skarpetki Złuszczające do stóp L'biotica to moja leniwa pielęgnacja ;) Jednak tym razem jak już pisałam Wam w denku chyba trafiłam na jakieś trefne. Efekt złuszczania był bardzo mały, a nawet można powiedzieć, że niezauważalny. Mam nadzieję, że z kolejnym użyciem wszystko wróci do normy ze złuszczaniem. Więcej o nich znajdziecie <TUTAJ>. Dodatkowo w Hebe do zakupów dostałam szampon Nivea gratis. 

Internetowe zachcianki :


Od dawna podobały mi się stempelkowe paznokcie, jednak te płytki które posiadałam do niczego się nie nadawały, a przynajmniej ja nie potrafiłam się nimi posłużyć. Postanowiłam zamówić sobie porządną płytkę i jestem z niej bardzo zadowolona. Dodatkowo zamówiłam niteczki które tworzą śliczne wzory na paznokciach w prosty i szybki sposób. Użycia ich możecie zobaczyć w ostatnich postach paznokciowych. Sezon neonów u mnie jest już otwarty więc na jednych z ostatnich zakupów wpadł w moje ręce żelowy lakier, różowy neon. Jest jaskrawy i bardzo dobrze kryje. 

Golden Rose :


Szminka Golden Rose Vision Lipstic nr 133 odkąd pierwszy raz ją sobaczyłam zachwyciła mnie. Jest to jaskrawy kolorek idealnie pasujący na ciepłe słoneczne dni. Ale już teraz często u mnie gości na ustach i świetnie się prezentuje. 


Po przygodzie z płynem micelarnym Biały Jeleń, a raczej samymi pozytywami jakie mam po kontakcie z nim  postanowiłam skusić się na krem na noc. Mój z Balea powoli się kończy, a w zapasach nie mam ani jednego do wieczornej pielęgnacji. Po wypróbowaniu do na stoisku i szybkiej rozmowie z panią która tam sprzedaje, skusiłam się i mam nadzieję, że będzie dobrze się sprawdzał. Pojemność jego jest duża, bo 100 ml więc mam nadzieję, że będzie na długo starczył.

No i zdobycze z Rossmanna :


Na tygodniu produktów do twarzy skusiłam się na trzy podkłady. Mój BB się kończy więc będę miała jego zastępstwo. Eveline Cover Sensation trafił do mnie z oporami, bo po BB od tej firmy i tym jak mnie uczulił omijałam ich produkty do twarzy. Jednak postanowiłam wypróbować, bo po promocji kosztował jakieś  10 zł i prawie od razu zabrałam się za jego testowanie. Okazuje się, że kolorek jest idealny, ładnie wyrównuje kolor i ujednolica skórę, a do tego jest bardzo lekki, ani troszkę nie czuje go na twarzy. Szybko zastyga i nie ściera się. Póki co nie wyrządził mi krzywdy więc jest dobrze. Rimmel Lasting Finish wzbudził moją ciekawość i mam nadzieje, że tak będzie się dobrze sprawdzał tak samo jak Bell HypoAllergenic.


Na tygodniu do oczy skusiłam się na tusze do rzęs których jeszcze nie miałam. Maybelline to moja ulubiona marka tuszów  tak więc postanowiłam skusić się na ich nowość Sensational w dwóch wersjach zwykłej oraz wodoodpornej z racji moich regularnych wizyt na basenie. Szczota jest fajna więc jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Kolejną nowością jest MaxFactor 2000 Calorie, tusz zachwalany bardzo często a ja jeszcze po niego nigdy nie sięgałam nie wiedząc czemu. Ta wersja bardziej skusiła mnie szczotką i jestem ciekawa jak się sprawdzi. 


Ulubiony żel do brwi Wibo eyenbrow stylist. Kolejne opakowanie u mnie i nie ostatnie. Podkreśla brwi, utrwala, a do tego nadaje kolor. Dwie kredki jedna czarna z gąbeczką na końcu do rozcierania, oraz brązowa z temperówką zakupiona z myślą bardziej o brwiach niż oczach. 


Oczywiście nie mogłam ominąć promocji na L4L który jest moim ulubieńcem. To dzięki niemu mam długaśne rzęsy. Regularnie opakowanie kosztuje 80 zł, na promocji w tej cenie zakupiłam dwa opakowania. Zapas zrobiony na długo i wracam do używania po przerwie. Moje efekty obejrzeć możecie <TUTAJ>.


Dodatkowo zakupiłam szampon BabyDream, raz na jakiś czas lubię po niego sięgać dla oczyszczenia włosów. U mnie idealnie się sprawdza, nie plącze i idealnie oczyszcza choć wiem, że u niektórych powoduje jeden wielki kołtun. Żel Isana trafił do mnie przez zapach, bardzo lubię żele tej firmy, umilają skutecznie kąpiel. Żel do higieny intymnej Lactacyd to mój nr 1. W denku był poprzednik, teraz czas na ten. Jest bardzo wydajny i ma wygodną aplikację przez pompkę, gdzie wydostajemy odpowiednią ilość produktu na dłoń. Z pewnością będzie u mnie na stałe gościł. 

A jak tam Wasze nowości ? Skusiły Was promocje ? 


Wyznanie zakupoholiczki, czyli "szaleństwo" zakupowe

kwietnia 03, 2015

Wyznanie zakupoholiczki, czyli "szaleństwo" zakupowe

Witajcie :)


Wyznacie zakupoholiczki jeśli chodzi o moje marcowe podboje sklepowe raczej powinien nazywać się mini mini zakupki. No ale przyjemniej zwalczam swoje pokusy i staram się, aby przybywało do mnie tylko to co powinno. Oczywiście mowa o kosmetykach, bo jeśli chodzi o ubrania to już tu ze zwalczaniem pokus ciężej. no ale dziś o pierwszej grupie. Ciekawi ? Zapraszam.
Wyznanie zakupoholiczki - szaleństwo zakupowe w lutym

marca 04, 2015

Wyznanie zakupoholiczki - szaleństwo zakupowe w lutym

Witajcie ;)


Denko w lutym u mnie było ogromne jak na tak krótki miesiąc, natomiast nowości jakie do mnie przybyły to nic specjalnego. Jest ich na szczęście mało, a to dobry znak, że uczę się panować nad pokusami i moim zakupoholizmem. Jesteście ciekawi co takiego z nowości do mnie przybyło? Zapraszam dalej.

Na początek Golden Rose :


To chyba stały mój comiesięczny punkt odwiedzin i poczynania zakupów hehe. Tym razem trafiły do mnie nowości lakierowe z serii Rich Color a dokładnie czerń nr 35, która od dawna już za mną chodziła, metaliczny turkus nr 39, oraz delikatna lila z drobinkami nr 42, która przepięknie wygląda na paznokciach. Oczywiście nie mogłam przejść obojętnie obok topu matującego i również trafił w moje ręce. 


W Rossmanie skusiłam się na moją ulubioną pastę do zębów Denivit , która akurat była na promocji. Świetnie czyści zęby pozostawiając świeżość, a dodatkowo wybiela. Czego chcieć więcej. 


W Biedronce skusiłam się na nowość, czyli balsam do ust przypominający Eos o smaku malinki. Muszę przyznać, że troszkę zastanawiałam się który smaczek wybrać, bo jest ich ogromna ilość. Jeszcze nie otwierałam, ale już niebawem zabieram się za testowanie, bo jestem mega ciekawa tego cudaczka. A akurat Eos jest moim nr 1 jeśli chodzi o takie balsamy. 

Na koniec coś spoza kosmetycznej sfery :


Moje nowe cudeńka. Sneakersy z Nike chodziły za mną od jakiegoś czasu i musiały być koniecznie z neonowym akcentem, ale nie mogłam na nie trafić, aż tu pewnego dnia ujrzałam je na półce sklepowej i już przepadłam. obojętnie nie mogłam przejść i musiały być moje. Mimo wysokiej koturny są to mega wygodne buty i można w nich chodzić i chodzić a noga się nie męczy. 

To wszystko z moich nowinek ? A jak tam u Was zakupy w Lutym wyglądały ? 

.......................................................

Zapraszam na rozdanie 



Wyznanie Zakupoholiczki - uzupełnianie szafy

lutego 16, 2015

Wyznanie Zakupoholiczki - uzupełnianie szafy

Witajcie :)

Źródło : Internet

Do tego postu zbieram się od dawna a przynajmniej od moich ostatnich nowości kosmetycznych ze stycznia. O co mi chodzi ? A o moje zakupy ubraniowe z Primarka. Zmotywowałam się, zrobiłam zdjęcia i powstałą notka. Zdjęć jest mnóstwo więc zachęcam do oglądania w towarzystwie herbatki :) Od razu uprzedzam modelką nie jestem, ale starałam się pokazać ubrania w ich atutach i zaakcentować ich szczegóły. Jak mi się udało? Oceńcie dalej.

Wyznanie zakupoholiczki - styczniowe szaleństwo zakupowe

stycznia 30, 2015

Wyznanie zakupoholiczki - styczniowe szaleństwo zakupowe

Witajcie :)

Ostatnio wzbraniam się od zakupów jak tylko mogę, bo chce najpierw zużyć zapasy kosmetyczne jakie mam, ale są momenty w których rozsądek zostaje za drzwiami drogerii a ja wchodzę do środka. Takim momentem była moja wizyta w Berlińskim DM i uzupełnienie zapasów kosmetycznych. A także wizyta na wyspie Golden Rose i nowinki szminkowe. Ciekawi jesteście co do mnie przybyło w styczniu ? Zapraszam.

Wyznanie zakupoholiczki - listopadowe szaleństwo zakupowe

listopada 28, 2014

Wyznanie zakupoholiczki - listopadowe szaleństwo zakupowe

Witajcie :)


Listopad się kończy więc nadszedł czas na podsumowania, a na pierwszy rzut ruszają zakupy. Na szczęście w tym miesiącu są małe, choć i tak niektóre rzeczy trafią do zapasów i poczekają na swoją kolej przed użyciem. Jesteście ciekawi co trafiło w moje ręce tym razem ? Zapraszam. 

Wyznanie zakupoholiczki - październikowe szaleństwo zakupowe

października 31, 2014

Wyznanie zakupoholiczki - październikowe szaleństwo zakupowe

Witajcie :)


W tym miesiącu jestem z siebie dumna, zakupów jest bardzo mało. Nawet zastanawiałam się czy publikować ten post, ale postanowiłam, że dokumentacja musi być. Jest kilka nowości kosmetycznych i nowości które dostałam jako prezent. Chcecie zobaczyć co się znalazło w tych perełkach ? Zostańcie dalej. 

Wyznanie zakupoholiczki - wrześniowe szaleństwo zakupowe

września 26, 2014

Wyznanie zakupoholiczki - wrześniowe szaleństwo zakupowe

Witajcie ;)


Nowości jest dużo w tym miesiącu i mimo, że zapasy nadal wielkie nie mogłam się powstrzymać. A dlaczego ? Z przyczyny dostępu do DM podczas pobytu w Czechach. Natomiast zakupy z polski to uzupełnienie z zapasów, bądź przyznaje się ciekawość produktu. Pokornie wyznaje swoje grzechy i pokazuje co za nowości nabyłam,
Wyznanie zakupoholiczki - sierpniowe szaleństwo zakupowe

września 10, 2014

Wyznanie zakupoholiczki - sierpniowe szaleństwo zakupowe

Witajcie :)


Tym razem nowości sierpniowe będą w dwóch częściach, ale w jednym poście. A mianowicie nowości z Polski i to co przywiozłam z wakacji. Nie wszystko jest dla mnie, ale o tym będzie kiedy indziej. Ciekawi czego mi przybyło ? Zapraszam.
Wyznanie Zakupoholiczki - lipcowe szaleństwo zakupowe

sierpnia 08, 2014

Wyznanie Zakupoholiczki - lipcowe szaleństwo zakupowe

Witajcie :)


Jestem, wróciłam i mam się dobrze, ale niestety mój sprzęt nie... W laptopie matryca do wymiany, a do tego internet szaleje. Jednak staje na wysokości zadania tworzę nowe posty i nadrabiam zaległości. Tak jak w tytule dziś pokazuje lipcowe zdobycze zakupowe i na szczęście nie jest tego dużo, ale to oceńcie sami.

Wyznanie Zakupoholiczki, czyli szaleństwo zakupowe :)

lipca 04, 2014

Wyznanie Zakupoholiczki, czyli szaleństwo zakupowe :)

Witajcie :)


To nie do końca będzie szaleństwo zakupowe a nawet jestem z siebie dumna, bo nie poddałam się dużemu szałowi zakupowemu w tym miesiącu, ale w większości będą to kosmetyki które dostałam. Jak wiecie byłam a spotkaniu blogerów Secrets of Beauty 1 czerwca i dostałam wiele upominków, które chce Wam dziś pokazać. Dodatkowo znajdzie się wygrana rozdania na blogu przemiłej Karoliny do której Was zapraszam <klik>. Jest tego wszystkiego sporo, więc mam nadzieję, że nie będzie chaotycznie i nic nie zapomnę. No to zaczynamy. 

Copyright © DwojeWeTroje , Blogger