Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen miracle gel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sally Hansen miracle gel. Pokaż wszystkie posty
lipca 08, 2022
Paznokcie nude z akcentem koloru
Lakiery nude w odcieniach różu i fioletu są zdecydowanie moimi ulubionymi i kiedy nie mam ochoty na konkretny kolor zawsze sięgam po pewniaka w tych odcieniach. Jakiś czas temu pisałam tutaj o Sally Hansen Miracle Gel, a dzisiaj pora na kolejną odsłonę z wykorzystaniem tych lakierów.
czerwca 24, 2022
Czy lakiery Sally Hansen Miracle Gel są warte swojej ceny?
Ze zwykłymi lakierami do paznokci jestem bardzo do tyłu, od lat stosowałam hybrydy i nie miałam potrzeby sprawdzać nowości na rynku z lakierami. Od jakiegoś czasu zrobiłam sobie przerwę w nakładaniu hybryd i jedyną warstwą na paznokciach jaką nosiłam była odżywka, aby wróciły choć troszkę do swojej dobrej kondycji. Jednak zatęskniłam za kolorem i tak trafiłam na lakiery Sally Hansen Miracle Gel. Jak się sprawdzają w akcji? Już o tym piszę.