Paznokciowy Look - pielęgnacja paznokci

kwietnia 13, 2014

Paznokciowy Look - pielęgnacja paznokci

Witajcie :)


          Dziś troszkę o pielęgnacji jaką mają moje pazurki. Często pod postami z malowaniem paznokci chwalicie ich długość i wygląd, dlatego postanowiłam pokazać Wam  jak przebiega moje małe spa dla paznokci.


Na początek nakładam na skórki żel z Kozmetics Afrodita, który pozwala w szybki i dokładny sposób usunąć skórki bez ich wycinania. Recenzja jego znajduje się <tutaj>.


Następnie nakładam odżywkę na paznokcie z Eveline Cosmetics, twarde i mocne paznokcie jak diament, dzięki której wyglądają tak jak na zdjęciach, są długie i twarde, potrafią wiele wytrzymać. Wiem, że niektórym ta odżywka sprawiła krzywdę, ale u mnie na szczęście się całkowicie sprawdziła. 


Po założeniu odżywki maluję paznokcie lakierem i na końcu pokrywam topem i gotowe. 
Lakier na zdjęciu to Sally Hansen Pink About It i niestety okazało się, że to kolejna marka która całkowicie nie sprawdza się na moich paznokciach i powoduje ich łamanie.



A jakie są Wasze sposoby na pielęgnację paznokci ?
The Drugstore Diva Tag :)

kwietnia 11, 2014

The Drugstore Diva Tag :)

Witajcie :)

         Dziś troszkę luźny post, kilka dni temu zostałam otagowana przez Anty Marka do The Drugstore Diva Tag w którym pokażę Wam moje ulubione kosmetyki drogeryjne zarówno stacjonarne jak i z internetowych drogerii. Mam nadzieje, że spodoba się Wam i będzie się przyjemnie czytało. Do Anty Marki na post zapraszam <tutaj>.

Na początku kosmetyki towarzyszące mi w kąpieli :


  • Isana każdy żel pad prysznic, ale ulubieńcem jest widoczny na zdjęciu z olejkiem oraz nowość z Isany Med z mocznikiem
  • Balea, wiem nie jest dostępna w Polsce od ręki, ale od pierwszego użycia polubiłam się z tymi żelami 
  • Original Source płyn do kąpieli u mnie częściej służy jako żel pod prysznic i w tym też się dobrze sprawdza, różowiutka wersja widoczna na zdjęciu to mój nr 1
  • Original Source żel pod prysznic każdy zapach uwielbiam i ich mam najwięcej w swoich zapasach
  • Facelle pianka do higieny intymnej, jak dla mnie idealna.

Po umyciu ciałka czas na włoski :


  • L'oreal Elseve szampon do włosów, lubię większość jego wersji
  • Maska do włosów L'Oreal Elseve z cementem, jak dla mnie świetna 
  • Kallos maska do włosów moje ulubione maski są z tej firmy i zawsze chętnie do nich wracam
  • BabyDream szampon do włosów, cudowny i często będę po niego sięgać 
  • Isana suchy szampon, to wyjście na dzień leniuszka lub bycie gapą co czasem mi się zdarza.

Następnie czas zająć się buźką rano i wieczorkiem :

  • Nivea pianka oczyszczająca, pisałam o niej w zeszłym miesiącu i podtrzymuje zdanie o jej świetności, używam od grudnia i dopiero sięgnęła dna.
  • Płyn micelarny BeBeauty, znany chyba wszystkim, jeden z moich ulubionych płynów 
  • Nivea żel-peeling-maska świetny produkt, również wcześniej o nim pisała i nic się nie zmieniło
  • Uriage najlepsza woda termalna jaką miałam 

Jak już twarz oczyściłam czas na jej nawilżenie i ujędrnienie :

  • Ziaja Med krem na dzień z wit. C, ulubieniec od pierwszego użycia
  • Ziaja Med krem na noc z wit. C, ulubieniec od pierwszego użycia
  • Oeparol krem pod oczy, cudowne moje odkrycie o którym pisałam jak i o kremie wyżej.

Na nawilżenie i nadanie koloru zasługuje również ciałko :


  • Spray Sun Ozon nadający efekt opalenizny
  • Isana Med mleczko do ciała z mocznikiem, najlepszy produkt do nawilżenia mojego ciała o którym wcześniej pisałam
  • Lirene pianka opalizująca, najlepsza forma i sposób na nadanie równomiernej opalenizny, gdy nie ma słoneczka nie wchodząc na solarium
  • Verona masło do ciała z serii Spa, cudowne masełko o którym pisałam w lutym.

Zabezpieczenie pach :

  • Żel Lady Speed Stick, bardzo fajny produkt
  • Rexona dezodorant zawsze musi być pod ręką.

Czas stać się piękną :


  • Paese puder ryżowy, mój ostatni nabytek i towarzyszy mi w codziennym makijażu
  • Inglot, paletka cieni z której korzystam na co dzień i bardzo ją lubię 
  • tusz do rzęs Maybelline Rocket, mój tusz nr 1 jak do tej pory
  • Eveline Cosmetics odżywka do rzęs, mi służy jako baza pod tusz i nie wyobrażam sobie, żeby miało jej nie być
  • Pierre Rene Skin Balance podkład, który bardzo lubię i dzięki niemu przekonałam się do stosowania takich produktów
  • Hean baza pod makijaż, bardzo przyjemna baza o której pisałam w wcześniej
  • Wibo żel do stylizacji brwi, używając go nie potrzebuje żadnego innego produktu
  • Baza od cienie Hean, jak dla mnie rewelacyjna, świetnie sprawdza się z cieniami Inglot i polubiłam ją od pierwszego uzycia
  • Honolulu W7 bronzer idealnie pasujący i spełniający moje wymagania.

Całuśne usta :



  • Golden Rose Velvet Matte nr 17 uwielbiam te szminki matowe, ale nie wysuszają, są tanie i mają śliczne kolorki. Możecie na blogu o niej przeczytać 
  • Bath&Body Works błyszczyk do ust, słodki w smaku i ładnie wyglądający na ustach
  • Bath&Body Works błyszczyk do ust w odcieniu czerwieni bardzo fajnie prezentuje się na ustach
  • Pomadka do ust Isana, pomadki zawsze muszą u mnie się znaleźć i każdą używam
  • Wazelinka do ust świetnie sprawdza się jak nie mam pod ręką pomadki
  • 4 x Maybelline superstay 10h tint gloss bardzo lubię te produkty na ustach, ładnie wyglądają, nie zostawiają śladów oraz nie wysuszają 
  • Paese Manifesto szminka w płynie, ma intensywny kolor, który idealnie prezentuje się na ustach.

Paznokcie też muszą być pomalowane :



  • Eveline Cosmetics odżywka do paznokcie zawsze musi znajdować się w mojej kosmetyczce i na paznokciach jako baza
  • Top Coat Matt MG taki produkt muszę posiadać, bo wtedy każdy lakier na jaki mam ochotę staje się matowy
  • Lakiery Golden Rose z każdej serii
  • Wibo
  • Miss Sporty
  • Essense
  • Bell
  • Eveline
  • Rimmel

Po wykonanym manicure pora na pielęgnację dłoni :



  • Isana lotion do rąk, uwielbiam uwielbiam uwielbiam i każdemu kto jeszcze nie miał polecam
  • Oliwka do paznokci i skórek Nail Design 
  • krem do rąk Eveline, każdy krem do rąk użyję, bo tak jak pomadki to u mnie konieczny produkt.

I to już wszystko, mam nadzieję, że przyjemnie Wam się czytało. Chciałabym otagować kilka z Was do tego tagu :


Oraz każdego kto ma ochotę na wykonanie tagu :)
Tanie zamienianie - Essie vs. Golden Rose w zdwojonej sile !

kwietnia 09, 2014

Tanie zamienianie - Essie vs. Golden Rose w zdwojonej sile !

Witajcie :)


          Z racji słonecznych dni i wiosny która już całkowicie zawitała, dziś chce porównać różowe neonki. Essie Lights, Golden Rose Fantastic Color nr 168 i Golden Rose With Protein nr 328. Nie są to bliźniaki, ale mają bardzo podobne odcienie. Dla przypomnienia o co chodzi odsyłam do pierwszej notki <tutaj> oraz z zeszłego tygodnia <tutaj>.


         Kolory w buteleczce niewiele się od siebie różnią, jednak na paznokciach jest bardziej do zauważenia różnica. Konsystencja Golden Rose w obu przypadkach jest wodnista, bardzo przypominająca formę Lights i trzeba uważać przy malowaniu paznokci, aby nie zalać skórek. Pędzelek jak dla mnie w tym przypadku jest wygodniejszy w Essie, bo w porównaniu z dwoma lakierami Golden Rose, gdzie pędzelek jest bardzo wąski, idealnie dopasował się do mojej płytki. Paznokcie w każdym przypadku zostały pokryte dwoma warstwami lakieru, niestety w niektórych przypadkach lekko przebijała płytka. Szybkość schnięcia lakieru jest podobna. Trwałość Golden Rose to ok 4-5 dni, w przypadku Essie nie jestem w stanie określić.


Jeśli chodzi o malowanie, żaden z tych lakierów nie podbił mojego serca z racji na bardzo wodnistą formę, natomiast pędzelkiem wygrywa Essie.


W obu przypadkach lakier nałożony jest na płytkę bez odżywki i nie ma położonego nabłyszczacza na lakier. Na paznokciach wyglądają tak :






Wydaje mi się, że idealne podobieństwo byłoby z lakierem Glamour, nie znam nr i niestety nie mogłam zrobić porównania, bo zasechł i nadawał się jedynie do kosza, a w butelce wyglądają identycznie :


Co myślicie o tych lakierach ? Które Wam się bardziej podobają ? Lubicie takie odcienie ?
Żel na wypryski - czy działa w praktyce ?

kwietnia 08, 2014

Żel na wypryski - czy działa w praktyce ?

Witajcie :)


          Jakiś czas temu kupiłam żel z Synergen przeciw wypryskom byłam bardzo ciekawa jak się sprawdza w tej roli. Jak tylko zauważyłam jakieś zanieczyszczenie i początki wyprysków od  razu stosowałam preparat. Jak się sprawdził ? O tym za chwilkę.

Od producenta :


Skład :


Opakowanie, konsystencja, zapach :
        Produkt zamknięty jest w tubce przypominającej kremy pod oczy, a dodatkowo zabezpieczony kartonikiem. Aplikator pozwalający wydostać kosmetyk jest idealny i bezpośrednio z niego można aplikować produkt. Konsystencja jest żelowa, o przezroczystej barwie. Wąchając produkt możemy wyczuć alkohol, a to na nim opiera się produkt więc nic dziwnego.


Działanie :
        Z pewnością nie można powiedzieć, że po zastosowaniu kosmetyku problem znika od razu, niestety trzeba troszkę pobawić się z aplikacją preparatu. Jednak zdecydowanie zapobiega rozwijaniu się i narastaniu pryszcza jeśli stosujemy w pierwszych fazach. Gdy wyprysk jest już większy, żel powoduje jego wysuszenie i szybsze od naturalnego zniknięcie. Ogólnie jest to produkt przydatny i przyjemny w użyci, jednak miejscowo może wysuszać skórę. Czy kupię kolejne opakowanie ? Raczej nie, choć to nie wykluczone.


Cena 7,50 zł / 15 ml

Plusy :
+ Działanie
+ Cena
+ Opakowanie i forma preparatu

Minusy :
- Może wysuszać 
- Dostępność (jedynie Rossmann)

Stosowałyście już ten preparat ? Znacie podobne skuteczne preparaty ?
Paznokciowy Look - Fiolet z Golden Rose

kwietnia 06, 2014

Paznokciowy Look - Fiolet z Golden Rose

Witajcie ;)


Ostatnio robiąc porządki w moich lakierach znalazłam kolor, który niesamowicie przypadł mi do gustu. Mowa o Golden Rose With Protein nr 331. Jest to intensywny, głęboki fioletowy kolor.

Na początku nakładam na paznokcie odżywkę Eveline paznokcie twarde jak diament, jako bazę.


Następnie nakładam dwie warstwy lakieru Golden Rose i przy drugiej warstwie dodaję ozdoby - plastry miodu w kolorze niebieskim.



Na koniec pokrywam paznokcie nabłyszczaczem z Nail Design i smaruje skórki i paznokcie oliwką


Całość prezentuje się tak :



I jak podoba Wam się ten lakier i taki pomysł na paznokcie ? Lubicie takie odcienie na swoich paznokciach ?

Złota piątka Marca :)

kwietnia 04, 2014

Złota piątka Marca :)

Witajcie :)


                  Mamy już Kwiecień, a ja dziś przychodzę do Was z ulubieńcami Marca. Nie miałam problemu z wyborem, są to produkty które codziennie mi towarzyszą i polubiliśmy się od pierwszego użycia. 


           Szampon Baby Dream jest moim niezwykłym zaskoczeniem, gdy go kupowałam miałam obawę, że stworzy z moich włosów naturalne dredy jednak tak się nie stało. Działa świetnie solo, a w połączeniu z odżywkami i maskami tworzy idealne zestawienie. 


       Duet kremów z Ziaji Med na noc i na dzień z witaminą C zafundował mojej skórze cudowne nawilżenie, jędrność i gładki wygląd. Więcej o kremie na noc znajdziecie <tutaj>, to opakowanie jest już przy końcu i kolejne czeka na użycie. Natomiast więcej o kremie na dzień będziecie mogły przeczytać niedługo :)


       Cień Inglot nr 142 to mój ulubieniec przy makijażu oka bez którego nie obejdzie się. Rozświetlam nim kącik oka, nakładam na powiekę albo zaznaczam dolną linię. Jest to jasne odcień wpadający w biel, róż jak i lekko złoto w zależności od światła. Mam go chyba od Lutego, a zużycie świadczy samo za siebie.

   
        Złotą piątkę zamyka bronzer W7 Honolulu, który jak dla mnie jest idealny. Pięknie można nim stworzyć kontur, do tego niewielka ilość wystarczy przy delikatnym dodaniu kolorków, jak i łatwo można stopniować jego moc na twarzy. 

A jakie są Wasze ulubieńce w Marcu ? 

P.S. Mistrz drugiego planu zdecydowanie może zaliczyć się do ulubieńców wszystkich miesięcy. Świeczka jak się pali pachnie niesamowicie słodką śliwką, również jak wchodzę po dłuższej nieobecności do pokoju zapach ten roznosi się mimo zgaszonej świeczki. Cudowna za ok 5 zł w Biedronce :)
Tanie zamienianie - Essie vs. Golden Rose

kwietnia 02, 2014

Tanie zamienianie - Essie vs. Golden Rose

Witajcie :)


        Dziś środa z zamiennikami, a w tym tygodniu przyszła kolej na sławny Essie Bikini So Teeny i jego myślę, że godnego zastępcę Golden Rose Rich Color nr 38. Kolor jest jednym z moich ulubionych. Jeśli nie widziałyście pierwszego wpisu z serii to zapraszam <tutaj> i tam jest wyjaśnione o co chodzi.


       Kolor w buteleczce jest jak dla mnie identyczny, dopiero po odkręceniu opakowań widać drobną różnice, a mianowicie drobinki mieniące się w lakierze Essie, których nie widać na paznokciach. Konsystencja Golden Rose jest zbita i gęstsza, jednak nie sprawia to problemu przy malowaniu, natomiast Bikini So Teeny jest bardzo wodnisty i trzeba uważać przy malowaniu paznokci aby nie zalać skórek. Pędzelek jak dla mnie w tym przypadku wygodniejszy w Rich Color, czyli ich standardowy gruby pędzel, który dla wąskiej i małej płytki niestety jest ciężki w użyciu, natomiast Essie ma standardowy pędzelek. Paznokcie Golden Rose zostały pokryte jedną warstwą lakieru, natomiast pazurki Essie zostały pomalowane dwoma warstwami. Szybkość schnięcia lakieru jest podobna, jednak pierwszeństwo w tym ma lakier Rich Color. Trwałość Golden Rose to ok 5 dni, w przypadku Essie nie jestem w stanie określić.


W tym przypadku jeśli chodzi o malowanie i pędzelek jak dla mnie wygrywa lakier z Golden Rose.

W obu przypadkach lakier nałożony jest na płytkę bez odżywki i nie ma położonego nabłyszczacza na lakier. Na paznokciach wyglądają tak :



I jakie jest Wasze zdanie na ich temat ? Godny zamiennik ? Lakier z GR mam od roku i mimo gęstszej konsystencji nic się z nim nie stało prócz zużycia.
Copyright © DwojeWeTroje , Blogger